Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1525 postów 679 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J23 na angielskiej prowincji alias ruski agent ps. "Moherowe Walonki Putina"

Ubecki gen Cenckiewicza.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Może jestem naiwny, zresztą jak chyba większość moich przodków, ale nie cierpię faryzeuszy.

Dlatego też np. nie ufam „zawodowemu katolikowi” panu Tomaszowi Terlikowskiemu, który wraz z Tomaszem Sakiewiczem odpowiada za utrącenie katolicko-narodowego kandydata na stolec arcybiskupa metropolity warszawskiego na przełomie 2006/2007 (w miejsce spostponowanego Stanisława Wielgusa przyszedł kazimierz Nycz, dzięki któremu „dni judaizmu” na stałe zagościły w KK w Polsce).
 
Podobnie mam coraz większe wątpliwości wobec profesora Cenckiewicza, któremu ostatnimi czasy zdaje się uaktywniać ubecki gen odziedziczony po dziadku.
(Nie widzę powodu, dla którego miałbym wypominać dziadka w Wehrmachcie skądinąd wyjątkowemu szubrawcomi i niebezpiecznemu w swoim łajdactwie niemieckiemu politykowi z polskim obywatelstwem, Donaldowi Tuskowi, a jednocześnie zapominać o dziadku-ubeku samozwańczego strażnika moralności, Sławomira Cenckiewicza).
 
W związku z odkrytymi niedawno „raportami Jaruzelskiego” czytamy:
„Był pierwszym przesłuchującym pojmanych żołnierzy; z materiałów wynika jednak, że przesłuchiwał partyzantów Ukraińskiej Powstańczej Armii. Wydawał ich Sowietom, skazując na pewną śmierć - powiedział Cenckiewicz, przypominając, że po wojnie UPA z polskim podziemiem podejmowały wspólne akcje przeciwko komunistom”.
 
Nazywanie zdegenerowanych bandytów i najzwyklejszych sk*rwysynów z UPA „partyzantami” oraz podkreślanie wagi rzekomych wspólnych akcji przeciw komunistom niestety dyskwalifikuje autora takich słów jako historyka, Polaka i członka kolegium IPN – no wstyd, hańba i plucie na groby Polaków i sprawiedliwych Ukraińców mordowanych przez upowskie ścierwo do 1948 roku.
 
A co się tyczy „pewnej śmierci” banderowskiego ścierwa:
Akurat tak się złożyło, że będąc w Polsce słuchałem powojennych wspomnień mojego mocno już sędziwego ojca. Opowiadł mu w latach pięćdziesiątych znajomy walczący pod koniec wojny w oddziałach ... tu zapomniałem niestety jakich ... na wschodzie kraju (chełmszczyzna), które taktycznie współpracowały z Sowietami w zwalczaniu band UPA. Ku jego zdziwieniu kilkakrotnie zdarzyło się, że Polacy wyłapali jakies ścierwo banderowskie i podobnie jak młody Jaruzelski „wydali je Sowietom na pewną śmierć”, a za jakiś czas ponownie wyłapywali to samo ścierwo, w świeżym mundurze i ze świeżym uzbrojeniem.
 

Calkowicie zgadzam się z wolnym strzelcem i internetowym fenomenem Wojciechem Olszańskim / Aleksandrem Jabłonowskim, że z banderowcami się nie rozmawia, nie współpracuje, nie dyskutuje ani nie kłóci (por.Czy Jarosław Kaczyński pokłócił się z Petrem Poroszenką o UPA?), banderowców po pierwsze bije się w mordę, po drugie bije się w mordę i po trzecie bije się w mordę – co daj nam Panie Boże amen. 

KOMENTARZE

  • AK i UPA
    Chciałbym zaznaczyć że, był tylko jeden przypadek współpracy AK i OUN_UPA. I mimo pewnego sukcesu w postaci uwolnienia więźniów, współpraca okazała się bardzo problematyczna dla AK. Komuniści propagandowo to wykorzystali, więc dezercje, brak współpracy ludności cywilnej z strukturami AK.
    Zresztą, wielu byłych członków AK i NSZ, na terenach południowego-wschodniego PRL-u, wstąpiło do MO, albo pomagało w tworzeniu ORMO, w celu obrony ludności polskiej przed UPA.
    A w sprawie, przekazywania Banderowców Sowietom, to jest istotne podejrzenie, że Chruszczow będąc pierwszym sekretarzem Ukraińskiej Radzieckiej Republiki Socjalistycznej, potajemnie wspierał OUN-UPA, na terenach połudnowo-wschodnich województw IIRP, w trakcie II Wojny Światowej jak i po niej.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930