Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1726 postów 1449 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

PiS przeciw Polakom w Republice Litewskiej.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

PiS to nieudolna kopia przedwojennej sanacji, z jej przedmiotowym stosunkiem do wiary, historii i interesu narodowego.

Piłsudski jeszcze w roku 1918, prowadzony na krótkim pasku przez służby niemieckie, planował odbudowę Polski bez Wielkopolski, a przynajmniej traktował kolebkę naszej państwowości jako przedmiot ewentualnego targu.

Podobnie jest z dzisiejszymi neo-sanatorami z PiS-u, tyle że w ich mniemaniu jest odwrotnie – Polaków za wschodnią granicą, tych, którzy nigdy nie zdradzili Ojczyzny i nadal, wbrew szykanom miejscowych nacjonalizmów i warszawskiej żydokomuny, trwają przy polskości, można i należy spuścić w kiblu, żeby nie przeszkadzali naszemu „napoleonowi” w jego giedroyciowskich grach strategicznych.

 

Red. Marcin Skalski pisze:

„Polskojęzyczni, utożsamiający się bardziej z Republika Litewską niż z polskością, a przy tym nierzadko wyznający lewackie poglądy antyklerykałowie, to kolejny z zadziwiającego zestawu sojuszników Prawa i Sprawiedliwości w realizacji coraz bardziej szalonych i szkodliwych koncepcji polityki zagranicznej. Jeśli nie rządzą nami cyniczni szulerzy, to w najbardziej korzystnej wersji możemy mówić o rządach nieobliczalnych wariatów bądź ludzi zupełnie nieświadomych tego, co robią.

 

Zgrywające patriotyczną prawicę Prawo i Sprawiedliwość w swojej obsesyjnej polityce wschodniej poszło w kwestii Litwy o krok dalej niż na Ukrainie, albowiem jeśli można cokolwiek pozytywnego powiedzieć o ukraińskiej klasie politycznej, w tym neo-banderowcach, to są to mimo wszystko przeciwnicy liberalizmu obyczajowego. Tymczasem, w ramach rozwalania polskości na Kresach północno-wschodnich doszło już nie tylko do obsadzania giedroyciowskimi fanatykami kluczowych dla polityki kresowej stanowisk i spodziewanej po tych osobach działalności. Tym razem na jednego z sojuszników w zwalczaniu AWPL-ZPL – zbyt „narodowych” dla PiS-u, jak zauważył przyznający się skądinąd do poglądów giedroyciowskich Witold Jurasz – partia Kaczyńskiego upatrzyła sobie ludzi nie sprawiających choćby pozorów utożsamiania się z programem katolicko-narodowym, a wręcz temu programowi wrogich. Co więcej, w rozgrywce tej instrumentalnie traktowany jest sam „antykomunizm”, jeden z najtwardszych przecież fundamentów ideowych środowiska żoliborskiej inteligencji, wyrosłej na lewicujących opozycjonistach z czasów PRL. Realia pokazały, że rzeczywiście fundamentalny jest niestety dla niej głównie antykresowy program Giedroyca, zaś dla jego realizacji partia ta jest gotowa w swoim fanatyzmie porzucić nawet pozory reprezentowania uczuć narodowego i katolickiego elektoratu. W ten sposób PiS staje się sojusznikiem opcji lewackiej nie tylko przeciwko kresowej polskości, ale także przeciwko tradycyjnym wartościom, których ostoją jest na Litwie m.in. elektorat AWPL-ZChR”.

 

(obszerna całość na portalu kresy.pl)

Nawet przyznając krótkotrwałą korzyść z rządów agentury amerykańsko-żydowskiej nad rozpasanymi złodziejami ze stronnictwa pruskiego (krótkotrwałą, powiedzmy umownie do czasu dymisji premier Szydło), uznawanie dziś obozu rządowego za polskich patriotów jest niczym więcej, jak oszukiwaniem samego siebie. 

KOMENTARZE

  • "Gwałcona" na Kresach polskość
    "Tymczasem, w ramach rozwalania polskości na Kresach północno-wschodnich doszło już nie tylko do obsadzania giedroyciowskimi fanatykami kluczowych dla polityki kresowej stanowisk i spodziewanej po tych osobach działalności."

    Bardzo dobrze, że tak się stało. To poprawi nasze relacje z Litwą. Jak zwykle nie stać Pana na obiektywizm, jeżeli chodzi o stosunki polsko-litewskie. Gdyby pewnego dnia napisał Pan, że państwo Litwinów nigdy nie istniało, to też by mnie to nie zdziwiło.
  • Panu Bogu świeczkę.......tu nie szarego albo czarne albo białe!!
    Religijność lub jej pozór się dobrze sprzedaje, zwłaszcza w kręgach starszych Polaków , a tych wyborców trochę jest!!

    https://gloria.tv/article/UYHQ2wK7jGiK4EpoDXeh3Q7iW

    Nawet Ojciec Dyrektor się wnerwił.
    https://noizz.pl/spoleczenstwo/rydzyk-krytykuje-pis-maja-dwie-lub-trzy-zony/jp82hnm
  • @AgnieszkaS 18:18:36
    "Nasze" to znaczy czyje? Pisowskie czy pełowskie? Polskie na pewno nie. Polacy solidaaryzują się z rodakami na Litwie, gdzie bezczelnie zakłócają im nawet Msze Święte głupimi happeningami. W Polsce natomiast popisy jak mogą tak nadskakują rozmaitym mniejszościom, wydzielają im specjalne środki budżetowe. Cygańskie dzieci nie chodzą do szkół mimo, że istnieje obowiązek szkolny, którego nieprzestrzeganie grozi sankcjami. Niech Pani wrzuci w wyszukiwarkę "finansowanie mniejszości narodowych". Polakami z granicami kraju się nie interesują. Co do Litwy Kaczor sam oświadczył, że nie będzie ingerował w sprawy wewnętrzne nawet, gdy dotyczą relacji władzy z mniejszością polską. Dla przyzwoitości powinien w stosunkach z innymi państwami stosować zasadę wzajemności. Oni celowo sprowadzili Polskę do podłogi i dalej to robią. Z pewnością mają wiadome cele.
  • @wercia 18:36:25
    Ta nieingerencja to fałsz właściwy kaczorowi, bo na Białorusi usadowił za gruby szmal koleżankę w radiu, którego nikt nie słucha, a które ma być V kolumną.
  • @wercia 18:39:31
    "Ta nieingerencja to fałsz właściwy kaczorowi, bo na Białorusi usadowił za gruby szmal koleżankę w radiu, którego nikt nie słucha, a które ma być V kolumną."


    Ależ ja wcale w to nie wątpię. Mimo wszystko uważam, że Litwini decydują o swoim kraju, a Polacy, a nie mniejszości narodowe, decydują o Polsce.
  • Niesmaczna prowokacja -oczywiście przemilczana w polskich mediach
    jak również przez polityków w tym tych w sutannach. Obrzydliwość !
    15 sierpnia (matki boskiej zielnej!!!) do polskiego kościoła w litewskim rejonie zamieszkałym w 98 % przez Polaków,weszło trzech przebranych za księży komików i robili sobie jaja.Oczywiście po polsku .Między innymi rozdawali pakieciki udające marihuanę.
    Zajście zszokowało wiernych.Nikt z polityków jak również katabasów nie zabrał głosu.Media milczą.
    https://ru.sputniknewslv.com/Baltics/20180817/9121955/lithuania-performance-kostel-turgeliai.html
  • @ikulalibal 19:04:21
    O takich sprawach powinno być głośno w mediach, a na "dowcipnych", czyli bezczelnych durniów, powinny oczekiwać stosowne kary.
  • Autor
    "PiS przeciw Polakom w Republice Litewskiej"

    Nie. PiS jest przecie Polakom w ogóle. To bardzo polakożercza partia. Polacy przeszkaszaja mu w jego planach budowy państwa terrorystycznego - państwa psychopatów u władzy, psychopatów, co władzy raz zdobytej nie chcą oddawać nigdy.

    To że chcą się przedstawiać jako relatywnie lepsze jak inne, wcześniejsze partie zdrady okrągłostołowej, nie robi ich lepszymi od nich bo to też element zdrady i zmowy - szukanie tematów zastępczych dla opinii publicznej - po to żeby ukrywać ich niemoralność, nieprawość i brak sprawiedliwości, a za to wszystko: zdradę-gigant - wprowadzanie prawa talmudycznego, czyli podróbki prawa.
    Wprowadzenie - takiego "prawa", "prawa odgórnego" (?), które jest w rękach władzy (zamiast najpierw nad władzą), a które wynosi się już ponad wszystkie wartości ludzkie, które buduje satanistyczna ideologię prawnictwa, ideologię która jest nie tylko antyludzka i antypolska, ale też i antychrześcijańska, i antykatolicka, która jest skrajnie destrukcyjna dla wszystkiego co ludzkie, co kulturalne, co dalekowzroczne "prawa", które stoi na satanistycznej narracji rzeczywistości.
  • Krzysztof Bobiński w TVP wygadał się !
    Bobiński Krzysztof żyd z Anglii w TVP wygadał się , że żydzi z Polski zdradzają Polaków na Litwie , bo Litwa jest w koalicji antyrosyjskiej razem z żydami !!!!

    Słowianie ! żydzi od 1990 r gdy przejęli władzę nad Polską od Jaruzelskiego ! to od razu Polskę traktują jako ŁUP ! a Polaków jako mięso roboczo-podatkowe !!!

    żydzi to mafia rasowo-plemienna WROGA BIAŁEJ RASIE EUROPEJSKIEJ


    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach.
  • @ele 20:46:04
    "Bobiński Krzysztof żyd z Anglii w TVP wygadał się , że żydzi z Polski zdradzają Polaków na Litwie , bo Litwa jest w koalicji antyrosyjskiej razem z żydami !!!!"

    On sie tu nic nie wygadał - przeciwnie - puścił fantoma, fałszywy ślad. Przeciez wojna z Rosja to tylko temat zastępczy - chodzi o wojnę faktyczną, czyli "falszywy pokój" dla pełnego zniewolenia państw takich jak Polska i Litwa. I tu i tu władze polityczne sa antynarodowe.
    Koalicja też - nie jest jakaś antywojenna wobec wojny zewnętrznej, a jeżeli jest to przeciw narodom we własnych państwach.
    Tak działa państwo terrorystyczne, tak działa koalicja państw terrorystycznych.
  • @miarka 20:34:52
    "(…)psychopatów, co władzy raz zdobytej nie chcą oddawać nigdy."
    /miarka/


    Przecież oni nie narzucili swoich rządów siłą. Polacy głosowali na nich w wyborach. Jeżeli Polacy jeszcze raz na nich zagłosują, to będą nadal rządzili państwem. Z całą pewnością tyrady nawiedzonych agitatorów do oddania legalnie sprawowanej władzy ich nie zmuszą.
  • @ele 20:46:04
    Kto nami zarządza ?. Po tym co przeszliśmy jako naród .Salut. https://polskaniepodlegla.pl/magazyn-patriotyczny/item/8361-jak-litwini-z-niemcami-mordowali-polakow-zbrodnia-w-ponarach
  • @AgnieszkaS 21:15:25
    Pani z Księżyca spadła.
    Weszli siłą, "na ruskich takach" i z wsparciem sowieckiej armii przejęli całą w Polsce władzę, wymordowali patriotyczną opozycje, zawłaszczyli co tylko chcieli, ustawili na trwałe siebie i swoje potomstwo, wybory sfałszowali.

    To czy Polacy na nich głosują nie ma żadnego znaczenia nie tylko dlatego, że to oni "liczą glosy", ale dlatego że wybory nie potrzebuja kworum.
    Polacy widząc fałszerstwa, czy ustawione listy wyborcze, czy też zasady, że cokolwiek obiecają, to i tak będą robili co zechcą, bo po wyborach juz nie muszą słuchac wyborców, moga nawet wybory zbojkotować, a to i tak nic nie da, bo takie sobie ustawili prawo wyborcze, że choćby tylko jeden z nich przyszedł, wybory będa ważne.
  • @AgnieszkaS 21:15:25
    A ich władza nie jest legalnie sprawowana. Bo owszem jest zgodna z tym, co oni nazywają prawem, tylko że to nie prawo, a bezprawie. Prawo to stanowi naród i jest ono nad władzą.
    Władze państwowe to mogą sobie stanowić rozporządzenia na czas swojego władania. Kończy sie kaadencja, ich rozporządzenia tracą ważność i ich rozliczamy.
  • @miarka 21:39:40
    Tylko w monarchii nadzieja ,taki jest wniosek po przeczytaniu . No bo inaczej kim ?. Salut.
  • @miarka 21:31:39
    Po smutnych doświadczeniach z PO cała moja rodzina głosowała na PiS i wszyscy znajomi. Wielu Polaków - nawet ci leniwi - wybrało się tego pamiętnego roku na głosowanie aby odsunąć PO od władzy.

    Powiem też Panu zupełnie szczerze, że należy dziękować opatrzności, że osobniki podobne do Pana nie decydują o losach Polski.
  • @AgnieszkaS 21:55:10
    Jak to nie . Przecież nasz Miarka to jak najbardziej PIS . Strzeliła Pani gafę .Ukłony. :)))
  • @Repsol 22:09:21
    Żartuje Pan, Repsolu - "nasz miarka"???

    A ja sądziłam, że Szanowny miarka to teokrata z aspiracjami demokratycznymi mający w sobie żyłkę demagoga. Jak to się można pomylić. Przyznam jednak, że Pan miarka w swoim "najbardziej PiS" pobił nawet amerykańskich żydów, bo oni też "bardzo PiS".

    Pozdrawiam:)
  • @AgnieszkaS 22:22:12
    :))) https://niepoprawni.pl/blogi/miarka
  • @Repsol 21:53:09
    Lewa monarchia panuje po ciągłym małpowaniu wszechwładzy w Trójcy Świętej Boga przez prostych partyjnych dygnitarzy.

    Tylko w prawdziwej demokracji jest nadzieja na dopuszczenie ludu do ważnego czwartego głosu władzy na Ziemi.

    System trójwładzy zastosowany na powierzchni ziemi, automatycznie robi same monarchie kast niby bogów panujących niemymi narodami.
  • @Repsol 22:09:21
    " Przecież nasz Miarka to jak najbardziej PIS ".

    Oczywiście. Nawet prowadziłem bardzo ofiarnie akcję poparcia dla PiS na dalsze rządy.
    Żeby jednak i pani AgnieszkaS miała swoją satysfakcję, to doczytaj proszę pod jakimi warunkami miało być to poparcie ;-)

    Szkoda tylko że nasz kolega Oświat najwyraźniej w tej akcji doznał urazu, bo zamiast ją jako inicjator kontynuować, usunął swoje notki.
  • @AgnieszkaS 18:23:31
    "To poprawi nasze relacje z Litwą."

    W jaki sposób poprawi?
  • @AgnieszkaS 18:46:09
    " Litwini decydują o swoim kraju"

    Znaczy się, mogą zrobić czystkę etniczną albo zakazać posługiwania się polskim językiem?

    Czemu Pani nienawidzi Polaków na Litwie?
  • @Pedant 01:05:16
    "Znaczy się, mogą zrobić czystkę etniczną albo zakazać posługiwania się polskim językiem?"


    To może i my zrobimy czystkę etniczną Niemcom?

    Chyba trochę Pan przesadził. A szczególnie pisząc, że ja nienawidzę Polaków na Litwie. Tak nie jest.


    Uważam jednak, że nauka w szkołach powinna się odbywać po litewsku, a w Polsce tylko i wyłącznie po polsku.
  • @AgnieszkaS 01:39:18
    "Chyba trochę Pan przesadził. A szczególnie pisząc, że ja nienawidzę Polaków na Litwie. Tak nie jest. "

    Te czemu chce Pani ich wyniszczyć? Dla korzyści? Z sadyzmu?

    "To może i my zrobimy czystkę etniczną Niemcom?"

    Obrzydliwe.
  • @AgnieszkaS 01:39:18
    "a w Polsce tylko i wyłącznie po polsku"

    Właściwie dlaczego? Co Pani przeszkadza, że jacyś Kaszubi będą się uczyć po kaszubsku? Czy życie ma być obozem koncentracyjnym tylko dlatego, że tacy jak Pani nie mogą inaczej się zaspokoić?
  • @Pedant 01:53:04
    "Co Pani przeszkadza, że jacyś Kaszubi będą się uczyć po kaszubsku?"


    A co Panu przeszkadza, że jacyś Kaszubi zaczną się w pierwszej kolejności uczyć po polsku, a po kaszubsku (dla mnie to tylko gwara) w drugiej?
  • @Pedant 01:48:11
    "Obrzydliwe"

    Miałam podobne wrażenie.


    "Te czemu chce Pani ich wyniszczyć? Dla korzyści? Z sadyzmu?"


    Uważam, że powinien się Pan zastanowić zanim napisze coś obrażliwego i pozbzwionego sensu.


    W 1919 roku, na konferencji w Paryżu, Litwini - podobnie jak Polacy- starali się wskrzesić swoje suwerenne państwo ze stolicą we Wilnie. Chyba Pan wie, że im się to nie udało i wie Pan dlaczego. Oni ciągle o tym pamiętają.
  • @AgnieszkaS 02:23:56
    Obydwie strony, polska i litewska, powinny okazać więcej dobrej woli w nawiązaniu przyjaznych stosunków. Należałoby też odrzucić wszelkie mrzonki z przeszłości i wybrać pragmatyzm dnia dzisiejszego.
    Uważam opinie, że jakoby PiS nie był zainteresowany sprawami Polaków na Litwie, za stronnicze i nieobiektywne. Z mojego punktu widzenia, już sam fakt zjednoczenia Polaków z Litwy z tamtejszymi Rosjanami ("agenci Putina") przeciwko Litwinom na pewno postawił PiS na równe nogi. A więc nie przesadzajmy ze złośliwymi ocenami.
  • Do @miarka 21:31:39
    Panie @miarka ! NIE na ruskich tankach a na bolszewickich tankach !!!!
    bo panie @miarka Rosjanie też byli mordowani i terroryzowani tak samo jak Polacy w żydo-bolszewickiej Polsce 1945-56 r !

    Co do reszty to się zgadzam z panem ! żydostwo weszło siłą do Polski z rozkazu Stalina by zaprowadzać terrorem komunizm w Polsce ! reszty dokonał bandyta Jaruzelski 1981 r wyprowadzając czołgi na bezbronny naród Polski !!!!


    Ireneusz Tadeusz SŁOWIANIN LACH .
  • Do @AgnieszkaS 07:00:12
    @Agnieszka pisze ! [już sam fakt zjednoczenia Polaków z Litwy z tamtejszymi Rosjanami ("agenci Putina") przeciwko Litwinom ]

    Słowianie ! a co mieli robić Polacy na Litwie jak Litwini gnoili Plaków ?
    osobno Polacy i osobno Rosjanie stanowili łatwy cel dla nacjonalistów z Litwy ! a jak sie połączyli Słowiańskie narody Polsko-Rosyjskie to razem stanowią realną siłę na Litwie BRAWO POLACY, ROSJANIE tak trzymać.


    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach.
  • @AgnieszkaS 18:23:31
    "Bardzo dobrze, że tak się stało. To poprawi nasze relacje z Litwą" - no cóż, najlepiej poprawiłoby nasze stosunki z Litwą pełne wynarodowienie Polaków.
    IIIRP prawie że zlikwidowała polską społeczność na Ukrainie - pewnie tez celem polepszenia stosunków wzajemnych.

    Myśle, że pełna likwidacja Polski i Polaków poprawiłaby stosunek do nas wszystkich sąsiadów.

    Niepodległa Lietuva w dzisiejszym kształcie nie jest nam do niczego potrzebna - jest to państwo szowinistyczne, łamiące podstawowe prawa swoich obywateli, zas ich jedynym celem wobec Polaków jest ich lituanizacja.

    Zapomina tez Pani, skąd wzięli się Polacy i Żmudzini na Wileńszczyznie - ci pierwsi to autochtoni, ci drudzy to przyjezdni (przed II wojną bałtolitwinów na wilsńszczyxnie prawi enie było, zas na kowieńszczyźnie była silna mniejszośc polska)

    Pozdrawiam
  • @AgnieszkaS 02:23:56
    "Uważam, że powinien się Pan zastanowić zanim napisze coś obrażliwego"

    To co Pani wyraża jest tak obraźliwe, że brak mi słów.
  • @ele 08:08:09
    "Panie @miarka ! NIE na ruskich tankach a na bolszewickich tankach !!!!"

    Słuszna racja. Słowa "ruskie" używam nie w mowie o Rosjanach, a o wszystkich mieszkańcach ZSRR, a więc i Litwinów, i Białorusinów i Ukraińców też.
    - Czyli w znaczeniu mowy potocznej, powszechnie przyjętej.

    Natomiast słowa "bolszewicy" używam w znaczeniu najradykalniejszej, ślepej, "uzasdnionej" ideologicznie żydokomuny.
    Sama "żydokomuna" to najprymitywniejsi, najbardziej żydowscy z komunistów.
  • @AgnieszkaS 07:00:12
    "Obydwie strony, polska i litewska, powinny okazać więcej dobrej woli w nawiązaniu przyjaznych stosunków. Należałoby też odrzucić wszelkie mrzonki z przeszłości i wybrać pragmatyzm dnia dzisiejszego".

    Przecież to Pani tutaj żyje mrzonkami, a nie stoi na ziemi.

    Jeżeli chodzi o Litwę, to choć malutka jest tworem sztucznym, nie dającym się zjednoczyć we wspólnej duchowości.
    Jeżeli mówimy o Litwinach, należy mówić o mieszkańcach Litwy od zawsze tam mieszkających, ale duchowo Polakach, w odróżnieniu od "Litwinów ideologicznych".
    "Litwini ideologiczni", to ci co owszem według litery prawa kwalifikują się jako Litwini, ale są to twardzi szowiniści, na terenie wileńszczyzny element przyjezdny od niedawna, może nawet syjoniści, coś jak gdyby w Polsce Kaszubi nagle zaczęli twardo twierdzić że są Polakami, przejęli przemocą władzę państwową i zaczęli powszechnie narzucać język kaszubski nazywając go polskim i zabraniając nam polskiego.
    Nadto wywłaszczając nas na terenie całej Polski i zabierając co im sie podoba, odsuwając nas od udziału w sprawowaniu władzy państwowej w Polsce.
    Kaszubi albo ukraińcy czy żydzi, bo i to w tej analogii jest możliwe.

    "Strona litewska" to nie sa Litwini, "Polacy na Litwie to nie są Polacy z Korony, a spolszczeni Litwini. Samych "Litwinów nie spolszczonych" nie ma.

    PiS tutaj popełnia zbrodnię na tych duchowych Polakach, zostawiając ich na pastwę zbrodniczych żądz Żmudzinów. Zbrodnię zresztą wpisującą się w ich antypolonizm, i zamiary budowy "państwa terrorystycznego", oraz szukając związków z innymi "państwami terrorystycznymi".

    A mieliśmy ostatnio arykuł z którego możemy wnioskować, że Litwa jak najbardziej jest państwem terrorystycznym tak jak i Polska, bo w sprawie wojny biologicznej w postaci sztusznie powodowanej epdemii ASF "rząd litewski" zachowuje się dokładnie tak jak "polski" i (ale nie jak białoruski, czy choćby "polski" w pierwszych chwilach za PSL), czyli niszczy własnych obywateli i to co najbardziej narodowe, oraz ich bazę żywnościową, ekonomiczną i materialną, a przy tym i polityczną.
  • Kiedyś myślałem,
    że nic gorszego nie może Polski spotkać niż rządy PO.
    Okazało się, że byłem w wielkim błędzie...
  • @AgnieszkaS 21:15:25
    Jak zwykle pani "inteligentnie" kłamie.
  • @miarka 11:24:52
    Zgadza się, że PiS to żydowska partia, ale prożydowskie były wszystkie rządy pookrągłostołowe.
    PiS niszcząc rolnictwo i wieś potencjalnie niechcacy buduje antyżydowskie zaplecze polityczne.
    Pytanie tylko, ktory proces bedzie szybszy i efektywniejszy: niszczenia, czy nieuchronnej antyż6dowskiej rewolty.
  • @MacGregor 09:42:02
    "Niepodległa Lietuva w dzisiejszym kształcie nie jest nam do niczego potrzebna - jest to państwo szowinistyczne, łamiące podstawowe prawa swoich obywateli, zas ich jedynym celem wobec Polaków jest ich lituanizacja."



    Nam Litwa nie musi być do niczego potrzebna, bo Litwa nie jest przedmiotem użytkowym służącym Polsce. Litewski szowinizm jest usprawiedliwiony naszym szowinizmem. Litwini nienawidzą Jagiełły i nazywają go zdrajcą, natomiast my uważamy, że Litwa to jedno z polskich województw, a Litwini to jakieś żmudzkie przybłędy. Żaden z patriotów, który rozpacza tutaj nas losem litewskich Polaków nie raczy nawet wspomnieć, że to my i nasza kultura "zabiliśmy" ich, a nie oni nas. Zastanawia mnie również z kim Rzeczpospolita zawarła Unię i w jakim celu, skoro to było zawsze tylko nasze i polskie?

    Po zajęciu przez Piłsudskiego Wilna krakowski Czas pisał:
    "Po 120 latach przerwy powraca Wilno znowu do łączności z Koroną – a wraz z nim, miejmy nadzieję, cała Litwa. [...] Wprawdzie bowiem na drodze ku odzyskaniu dawnej historycznej granicy na wschodzie jest zajęcie Wilna dopiero pierwszym krokiem, ale mamy wszyscy świadomość, że poprzestać na nim nie można"
  • @miarka 11:24:52
    "Jeżeli mówimy o Litwinach, należy mówić o mieszkańcach Litwy od zawsze tam mieszkających, ale duchowo Polakach...…."

    To mówi samo za siebie, Panie miarka.
  • @stanislav 13:14:40
    "Jak zwykle pani "inteligentnie" kłamie."


    Jak zwykle? Może poda Pan jakieś przykłady moich kłamstw, szanowny prezesie partii Zmiana.
  • @stanislav 13:20:47
    "PiS niszcząc rolnictwo i wieś potencjalnie niechcacy buduje antyżydowskie zaplecze polityczne.
    Pytanie tylko, ktory proces bedzie szybszy i efektywniejszy: niszczenia, czy nieuchronnej antyż6dowskiej rewolty".

    To destrukcyjne myślenie. Ono jest właściwe do naruszeń sprawiedliwości - a więc dziedziny w której działania i zaniechania działań są jeszcze odwracale, a działanie skutkuje przeciwdziałaniem.
    Tu mamy do czynienia z atakiem niemoralnych, tu już skutki są nieodwracalne. Tu gdzie nas niszczą, niszczą i nasz potencjał reakcji i przywracania moralnego ładu życia publicznego w państwie, oraz odzyskiwania strat.
    Tu nie możemy liczyć na jakieś "procesy", tu "obrona konieczna" jest konieczna niezwłocznie, bo z każdym dniem jesteśmy niszczeni bardziej, z każdym dniem słabsi...
  • @stanislav 13:20:47
    "Zgadza się, że PiS to żydowska partia..."

    Gdyby tak było, to żydowscy demokraci z USA nie krytykowaliby PiS tak zawzięcie i nie pragnęliby jej odejścia.
  • @AgnieszkaS 16:05:31
    "Gdyby tak było, to żydowscy demokraci z USA nie krytykowaliby PiS tak zawzięcie i nie pragnęliby jej odejścia".

    Nie ma "żydowskich demokratów". Nawet jak należą do partii demokratycznej, pozostają socjalistami, i to "socjalistami bardziej, po planowy terror socjalizmu pod ich kontrolą, wyłącznie z satanistami w swoich elitach.
    Presja żydów amerykańskich na PiS jest tylko presją na to aby PiS budował państwo bardziej skupione na talmudycznej literze prawa, bardziej socjalistyczne, a więc z obywatelami bardziej uzależnionymi od państwa, bardziej pozbawione własności i bardziej terrorystyczne względem wszystkiego co narodowe, a do tego bardziej niemoralne, a więc i bardziej satanistyczne.
  • @AgnieszkaS 15:51:02
    Mieliśmy już tutaj obrońców banderowskiej Ukrainy a tel trafiła się obrończyni szowinistycznej Litwy.

    Litwa nie przestrzega umów międzynarodowych dotyczących mniejszości narodowych. Ba! Nie szanuje nawet prawa unijnego w tym zakresie.
    To państwo sezonowe, taki pryszcz na doopie.
  • @miarka 16:22:34
    Nic dodać nic ująć.
  • @miarka 16:22:34
    "Nie ma "żydowskich demokratów". Nawet jak należą do partii demokratycznej, pozostają socjalistami..." /miarka/


    Pan nie musi mi mówić, co my tu mamy. Nawet ci, którzy od jakiegoś czasu zaczęli przedstawiać siebie jako socjalistów, są tylko i wyłącznie liberalnymi demokratami. W ich program gospodarczo-społeczno-polityczny włączony jest kapitalizm, intensywna prywatyzacja, globalizacja, multikulturalizm, gender i osłabienie państwa narodowego.
  • @AgnieszkaS 17:05:49
    Polecam .Ukłony. http://wprawo.pl/2018/07/11/w-podjacki-trump-jest-przyjacielem-syjonu/
  • @Repsol 17:32:37
    Właśnie przeczytałam podany przez Pana tekst.

    "Jednostronna i arbitralna decyzja administracji amerykańskiej, nielicząca się ze skomplikowanymi uwarunkowaniami i opinią międzynarodową, doprowadziła do tego, że ceremonię zorganizowaną przez izraelskie MSZ zbojkotowało 54 z 86 ambasadorów, w tym większość państw UE, spośród których wyłamały się tylko: Austria, Węgry, Rumunia i Czechy."

    Ciekawe, prawda?
  • @AgnieszkaS 17:05:49
    "Pan nie musi mi mówić, co my tu mamy. Nawet ci, którzy od jakiegoś czasu zaczęli przedstawiać siebie jako socjalistów, są tylko i wyłącznie liberalnymi demokratami. W ich program gospodarczo-społeczno-polityczny włączony jest kapitalizm, intensywna prywatyzacja, globalizacja, multikulturalizm, gender i osłabienie państwa narodowego".

    Doprawdy aż tak Pani zarozumiała? Nie muszę?

    Przecież Pani tu pisze że istnieje coś takiego jak "liberalna demokracja", i że oznacza ona: "kapitalizm, intensywna prywatyzacja, globalizacja, multikulturalizm, gender i osłabienie państwa narodowego".

    Ta definicja to tyle co zbitek sprzeczności nie do ogarnięcia bez odgórnej ideologii prawnictwa wspieranej ręcznym sterowaniem przez grupkę uprzywilejowanych i tzw. "prawo" talmudyczne, uchwalane na bieżąco, a nawet wstecznie (przypadki kiedy to "prawo się nie zmieniło, ale zmieniła się interpretacja), oraz egzekwowany przez państwo terrorystyczne skrajnie niemoralne i zmierzające do utrzymania siebie wraz ze swoją "czapką ideologiczną" korporacjonizmu-syjonizmu-globalizmu za wszelką cenę, za cenę każdej zdrady, każdej zbrodni, każdego gwałtu, każdego bestialstwa.

    Demokracja to najpierw idea. Ona nie może być liberalna. "- ... I wszystko jasne".
    Jak się raz wdepnie w liberalizację idei, to od razu całe pieklo śmiedzi, to każda najgorsza choćby ideologia w ten sposób wykreowana staje się "uprawnioną", czyli tak terrorystyczną, że aż "uprawniającą się sama", a więc uż musi pójść za tym i totalne bezprawie i totalitarna władza i zbrodnia bez końca.
  • @miarka 18:05:52
    "Ta definicja to tyle co zbitek sprzeczności..."/miarka/


    Nie, to jest mozaika, gdzie każdy kamyczek idealnie wpasowuje się w inne.



    "Demokracja to najpierw idea. Ona nie może być liberalna."/miarka/

    Jak najbardziej może i jest.

    "Demokracja liberalna (demokracja konstytucyjna) – rodzaj demokracji przedstawicielskiej charakteryzujący się wolnymi i uczciwymi wyborami oraz pluralizmem politycznym, utożsamiany z demokracją parlamentarną.
    W konstytucjach państw demokracji konstytucyjnej zapisano wiele praw i wolności przysługujących ich obywatelom i innym osobom przebywającym na terytorium państwa. Decyzje podejmowane w demokracji liberalnej nie mogą naruszać praw mniejszości."(Wiki)
  • @AgnieszkaS 18:28:10
    ""Demokracja to najpierw idea. Ona nie może być liberalna."/miarka/
    Jak najbardziej może i jest."

    Upalne u Pani lato?
    Jak piszę że nie może, to znaczy że nie może, to znaczy, że ktoś kto by to chciał forsować przekształci demokrację (ideę) w "demokrację z przymiotnikiem" (ideologię, tu z przymiotnikiem "liberalna", oznaczającą gotowość na odstępstwo od zasad i granic), ten zacznie budować oszustwo, zdradę i demoralizację.


    (wiki)
    Jak widać z podpisu (wiki) jest to definicja czysto żydowska, czysto prawnicza, według satanistycznej ideologii prawnictwa z prawem wyniesionym tutaj i nad sprawiedliwość i nad demokrację.
    To "satanistyczna odwrotka", manipulatorsko mącąca w głowach tym co ją przyjmą w dobrej wierze, bo prawo ZE SWOJEJ ISTOTY zawsze musi dopiero wynikać z potrzeb sprawiedliwości i demokracji, i najpierw im służyć, świadomie i dobowolnie, tak jak każda umowa być przyjmowane w świadomej, wolnej i dobrej woli, oraz zawsze być jedno dla wszystkich, zwłaszcza ponad władzami państwowymi.

    Weźmy np. takie: "Decyzje podejmowane w demokracji liberalnej nie mogą naruszać praw mniejszości."
    - I od razu mamy bzdurę, bo czymże są te "prawa mniejszości"?

    Czy naprawdę Naród którego państwo jest opisałby relacje z mniejszościami narodowymi w swoim państwie w formie praw, sam sobie nakładając kaganiec? Po co tutaj mieszać prawa, kiedy tak naprawdę to idzie prawo dobre dla ludzi dobrych oraz moralny ład życia publicznego?
    Po co Narodowi którego Państwo jest jakieś udziwnienia z prawami na etapie organizacji zasad życia państwowego?
    A zdrugiej strony, czy niejszości narodowe zgodziłyby się na relację z Narodem którego państwo jest, a z którym chcą wiązać swój los na podstawie zapisów prawnych - zapisów prawnych ingerujących np w ich moralność poza sferą życia publicznego?

    Ani jednym ani drugim to pasować nie może. Jest to więc tylko DYKTAT ZEWNĘTRZNY. To tylko dowód, że jakieś siły zewnętrzne tu chcą narzucać Państwu jego Konstytucję.

    Tak rozumiana Konstytucja byłaby tylko aktem zniewolenia Państwa.
    Ale mało tego. W tym zapisie nie ma że to mają być mniejszości narodowe, a więc mogą być i dowolnie religijne a nawet ideologiczne - z ideologiami genderyzmu, homoseksualizmu, prawnictwa, a nawet satanizmu włącznie, ideologiami aspirującymi do rangi religii.
    Tu akurat podaję te najbardziej dziś destrukcyjne dla życia społecznego, ale lista może być dowolnie długa, i ten kto będzie takim mniejszościom nadawał "prawa" będzie faktycznie rządził - nie demokracja, nie konstytucja.


    "W konstytucjach państw demokracji konstytucyjnej zapisano wiele praw i wolności przysługujących ich obywatelom i innym osobom przebywającym na terytorium państwa".

    A to zdanie to już idiotyzm. Może i tak zapisano, ale to bzdura. Obywatelom wolno wszystko, co im nie jest jednoznacznie zabronione.
    Ten co chce określać co wolno obywatelom w sposób zakamuflowany odbiera obywatelom ich wolności.

    Sama "wolność" w tym zapisie nie jest żadną wolnością, a czymś "należnym", czymś do korzystania, nawet egoistycznego i destrukcyjnego dla życia społecznego, podczas kiedy wolność tak naprawdę jest możliwością nieskrępowanego robienia tego co się uważa za słuszne i odpowiedzialne, a więc i budujące dobre relacje międzyludzkie.
    "Coś dobrego" wolno robić zawsze - nie trzeba do tego żadnego prawa, żadnej sprawiedliwości, podobnie zresztą jak
    - "podejmować obronę konieczną" wolno zawsze, i nie trzeba do tego żadnego prawa i żadnej sprawiedliwości,
    - sprawować władzę rodzicielską wolno zawsze i bez względu na zapisy prawa i praktykę "wymiaru sprawiedliwości",
    - sprawować władzę narodu nad władzami państwowymi wolno zawsze i bez względu na zapisy prawa i praktykę "wymiaru sprawiedliwości", czy
    - bronić się przed niemoralnością wolno zawsze i nie trzeba do tego żadnego prawa, ani żadnej sprawiedliwości.

    "Prawa konstytucyjne" nawet - jeżeli by w te zasady miałyby ingerować, byłyby unieważniającymi taką Konstytucję.


    ""Demokracja liberalna (demokracja konstytucyjna) – rodzaj demokracji przedstawicielskiej charakteryzujący się wolnymi i uczciwymi wyborami oraz pluralizmem politycznym, utożsamiany z demokracją parlamentarną"

    I Pani tu śmie mówić, że to jak najbardziej może być i jest?

    Widziała gdzieś Pani uczciwe i wolne wybory nie zmanipulowane przez jakieś siły zafasadowe, przez media pozostające pod kontrolą narodu którego państwo jest, i władze dotychczasowe, przez tych co wpisuja na listy wyborcze, przez tych co podliczają wyniki?

    Czy ten "pluralizmem" to jest na pewno polityczny, a więc w służbie dobru wspólnemu narodu którego państwo jest?

    Co nam daje utożsamienie "demokracji liberalnej (demokracja konstytucyjna) z demokracją parlamentarną? Przecież od razu oszustwo. Demokracja to władza ludu, czyli władza narodu którego państwo jest własnością i dobrem wspólnym.
    Naród jest Suwerenem
    A "demokracja parlamentarna" co to za ptak? Parlament Suwerenem? - Ponad Narodem?
  • @AgnieszkaS 18:28:10
    ""Ta definicja to tyle co zbitek sprzeczności..."/miarka/
    Nie, to jest mozaika, gdzie każdy kamyczek idealnie wpasowuje się w inne"

    Doprawdy? Ten obrazek to ma być tęcza jako symbol tej "demokracji"?
    Przeciez Pani podaje: ""liberalna demokracja", i że oznacza ona: "kapitalizm, intensywna prywatyzacja, globalizacja, multikulturalizm, gender i osłabienie państwa narodowego".

    Ustrój państwa opisuje jego cel. Cóż innego mogłoby tak organizować wszystkie te "kamyczki" jak nie obrazek tęczy, jak nie perspektywa ludzkości nieograniczonego niefolgowania swoim najdzikszym pomysłom na samorealizację przez używanie bezkarne i bez żadnych przykrych konsekwencji, uzywanie faktycznie na czyjś koszt, uzywanie nie tyle pasożytnicze co zbrodnicze?
    Dlaczego Pani nie pisze że nie byłoby żadnej demokracji z "nietęczowymi"? Dlaczego nie pisze że ten "kapitalizm" by faktycznie był bez kapitału a z wirtualnym długiem za którym by stało totalne niewolnictwo całej reszty świata po to żeby "tęczowi" opływali w dobra?
    Dlaczego nie pisze, że aby to miało materialne podstawy bytu, to poczatkowo by był zbrodniczy socjalizm, a dalej zbrodniczy komunizm?
  • @miarka 20:21:38
    "Dlaczego nie pisze, że aby to miało materialne podstawy bytu, to poczatkowo by był zbrodniczy socjalizm, a dalej zbrodniczy komunizm?"
    /miarka/


    W jakim celu miałabym pisać takie niedorzeczności?

    Kolejność dziejów, czyli świat na wspak, według miarki:

    socjalizm-->komunizm-->kapitalizm-->


    "Cóż innego mogłoby tak organizować wszystkie te "kamyczki" jak nie obrazek tęczy..." /miarka/


    I Pan mnie pyta, czy u na jest upalanie. To ja raczej powinnam zapytać Pana.

    Nie chodzi tu o tęczę tylko o zielony $.



    "Weźmy np. takie: "Decyzje podejmowane w demokracji liberalnej nie mogą naruszać praw mniejszości."
    - I od razu mamy bzdurę, bo czymże są te "prawa mniejszości"?"/miarka/


    Czyli popiera Pan działania Litwinów.
  • @miarka 19:58:17
    "I Pani tu śmie mówić, że to jak najbardziej może być i jest?"


    "Śmie" nie jest najlepszym określeniem. Ja relacjonuje, że tak inni śmią ten system określać.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Koniec_historii_i_ostatni_człowiek
  • @AgnieszkaS 21:01:59
    czemu Pani nie pod a od razu całości? - Niewiele tego:
    "Koniec historii i ostatni człowiek" – utwór autorstwa Francisa Fukuyamy, wydany w roku 1992, argumentujący za wyższością demokracji nad innymi ustrojami społecznymi.

    Liberalna demokracja i związany z nią wolny rynek są zdaniem Fukuyamy ostateczną, lepszą formą ustrojową, lepszą niż monarchia, faszyzm czy komunizm. Miałaby ona być jednocześnie końcem historii, przez wyczerpanie się nowych projektów ustrojowych".

    To pani potwierdza to co piszę ja i Fukujama, że jednak liberalnej demokracji nie może być, czy nie zrozumiała?

    Przecież jak prowadzi ona do szybkiego końca ludzkości, to już najjaśniejszym jest, że "nie może być"
    - I tylko sataniści mogliby tego chcie, bo na pewno nie normalni.
  • @AgnieszkaS 20:52:00
    "Dlaczego nie pisze, że aby to miało materialne podstawy bytu, to poczatkowo by był zbrodniczy socjalizm, a dalej zbrodniczy komunizm?"
    /miarka/
    W jakim celu miałabym pisać takie niedorzeczności?
    Kolejność dziejów, czyli świat na wspak, według miarki:
    socjalizm-->komunizm-->kapitalizm-->"

    Co Pani sobie jakieś satanistyczne podśmichujki robi? Przecież mi Pani przestawiła kolejność:
    Było: " Dlaczego nie pisze że ten "kapitalizm" by faktycznie był bez kapitału a z wirtualnym długiem za którym by stało totalne niewolnictwo całej reszty świata po to żeby "tęczowi" opływali w dobra?
    Dlaczego nie pisze, że aby to miało materialne podstawy bytu, to poczatkowo by był zbrodniczy socjalizm, a dalej zbrodniczy komunizm?".


    "Nie chodzi tu o tęczę tylko o zielony $."

    Jeszcze "tęcza dla niektórych ma jakąś wartość" (dla samozatraceńców, co w tym znajdują przyjemność), ale "zielone"? - Nie strach złapać choróbsko kiedy się tym Pani będzie podcierała?
    Przecież skoro taki świat istnieć nie może to i jego "zielone" są bez wartości.
    Nawet był taki Midas, co to jego złoto było bez wartości.


    ""Weźmy np. takie: "Decyzje podejmowane w demokracji liberalnej nie mogą naruszać praw mniejszości."
    - I od razu mamy bzdurę, bo czymże są te "prawa mniejszości"?"/miarka/
    Czyli popiera Pan działania Litwinów."

    Domyślam się, że Pani chodzi o działania Żmudzinów z powodów ideologicznych uważających się za Litwinów, a nie szanujących Litwinów z powodów duchowych uważających się za Polaków.

    I na to chce Pani przykładać jakieś przepisy prawa? A niby jakie tu prawa wchodzą w rachubę? - Kto by je komu miał dawać?

    Prawa to są potrzebne dla ustalania zasad interesu. Sprawiedliwość mamy aby pilnowała proludzkiego i moralnego kierunku praw. Tu mamy natomiast kwestie prawości, a nawet moralne - jeszcze wyższego rzędu jak sprawiedliwość.

    Tu już nikt nie może nic narzucać - tu strony albo się dogadują albo rozchodzą.
    Tu nikt nie może interweniować - tu niczyje prawa nie sięgają. - Ani prawa mniejszości, ani prawa większości.

    Język praw - podkreślam - to język robienia interesów.
    - W odniesieniu do ludzi ten język zastosowania nie ma żadnego, rodzi tylko niekończące się problemy.

    Już choćby dlatego, że "posiadacze" praw mogą liczyć na to że ktoś ma wobec nich obowiązek. Tymczasem jest odwrotnie - to ten co spełni umówiony obowiązek dopiero nabywa praw. Praw, ale jeszcze nie posiadania, a tym bardziej nie własności...

    To wszystko co tu widzimy w "polityce" to żydowskie brednie mające na celu jedynie dawać żródło utrzymania talmudycznym prawnikom, zwłaszcza sędziom.

    Społeczność normalnych ludzi musi się kierować moralnością, dalej sprawiedliwością a prawem w interesach (o ile na pewno są sprawiedliwe i moralne, a i prawo sprawiedliwym i moralnym jest).
  • @AgnieszkaS 18:28:10
    Prawdziwa demokracja to idea. Inne przymiotniki wypaczają idę.

    Tu miarka na rację.
    Najmniejsze odstępstwo od granicy idei demokracji i jej zasad, zaczyna budować oszustwo, zdradę i demoralizację.

    Wolna wola narodu nie może być sprzeczna z wolą władz państwowych.
  • @goodness 09:11:27
    "Wolna wola narodu nie może być sprzeczna z wolą władz państwowych".

    To naród powołuje i buduje państwo,ustanawia mu ustrój polityczny - dziś demokrację, ustala kierunki polityki, stanowi prawa i według nich powołuje władze państwowe, oraz kontroluje władze państwowe z trzymania się zasad demokracji w tym ludzkich i narodowych wartości oraz celów oraz wykonywanie przez pwładze państwowe praw.
    Dlatego to zdanie powinno być zapisane w odwrotnej kolejności jako:
    "Wola władz państwowych nie może być sprzeczna z wolną wolą narodu".
  • @miarka 10:02:32
    .
    "Wola władz państwowych nie może być sprzeczna z wolną wolą narodu".

    Dziękuję za odwrócenie zdania i bardziej prostą do pojęcia formę zdania.

    Mózg kierujący jednostką demokracji, czyli zdrowym człowiekiem najważniejszy organ nie może wydawać rozkazów samookaleczenia. Jest przykładem rezonansu równowagi demokracji, czyli bezpiecznego rozwoju organizmu i wolnej woli.

    Idea demokracji - uporządkowany zbiór zgodnych jednostek demokracji posiada granice hierarchii w celu zapewnienia warunków bezpiecznego rozwoju wszystkich własnych jednostek w zależności od funkcji pracy w zespole i okresowych zdarzeń.

    Oczywiście, naród składa się z ludzi, o różnej wolnej woli. Niektórzy nie chcą się martwić o przetrwanie, czy zachowanie gatunku. Część woli być sytymi niewolnikami, bez przyszłości. Część, bezmyślnie wykonuje, złe przepisy, złe rozkazy i polecenia z różnych przyczyn.

    Dlatego słowo naród należy zmienić na - zespół narodowych jednostek demokracji.

    To (naród) zespół narodowych jednostek demokracji powołuje i buduje państwo,ustanawia mu ustrój polityczny - dziś demokrację, ustala kierunki polityki, stanowi prawa i według nich powołuje władze państwowe, oraz kontroluje władze państwowe z trzymania się zasad demokracji w tym ludzkich i narodowych wartości oraz celów oraz wykonywanie przez władze państwowe praw.
  • @goodness 09:11:27
    "Wolna wola narodu nie może być sprzeczna z wolą władz państwowych."

    A czy może Pan wskazać, że ja mam inne zdanie? Miarka robi ze wszystkiego groch z kapustą i dyskutuje z Wikipedią uznając, że to są moje poglądy. Amerykanie nazywają USA liberalną demokracją, a Pan miarka twierdzi, że takowa nie istnieje. Aby prowadzić dyskusję biorący w niej udział muszą posługiwać się tymi samymi definicjami pojęć. Inaczej dyskusja nie ma sensu.
  • @AgnieszkaS 16:34:33
    Oryginał DNA Demokracji posiada każda podstawowa najmniejsza jednostka, czyli każdy zdrowy człowiek dbajacy o higienę, porządek, rozwój kultury dla własnej rodziny i własnego narodu.

    Miarka w jednym punkcie ma rację, bo oryginału demokracji żaden falsyfikat nie zastąpi. Wszystkie encyklopedyczne demokracje to aktualne falsyfikaty.

    Jednostka demokracji nigdy nie finansuje swego przeciwnika.
    Orginał idei demokracji nie potrzebuje i nie finansuje obcej, czy własnej opozycji.
    Oryginał demokracji - temat tabu dla Wikipedii :)
  • @AgnieszkaS 16:34:33
    "Miarka robi ze wszystkiego groch z kapustą i dyskutuje z Wikipedią uznając, że to są moje poglądy".

    Nie robię "grochu z kapustą", a przeciwnie zmierzam do definicji prawdziwych, logicznie powiązanych i jednoznacznych, wyzbytych ideologicznych interpretacji i prawniczej, a nawet żydowskiej narracji rzeczywistości.
    I to żydowskiej zwłaszcza w sensie interpretacji wszystkiego na takie ze od razu było żydom służebne, żeby i wszyscy akceptujący te definicje automatycznie stawali się służebnymi żydom.
    - I oczywiście nie chodzi o żydów dobrych ludzi, których czasami może być i większość, i kiedy znajdują się w potrzebie możemy ich jako ludzi ratować, a więc usłużyć im ze swoich możliwości, ale żydom nominalnym, żydom co pozorując że są dobrymi ludźmi, są wobec nas faktycznymi agresywnymi szowinistami (niekoniecznie narodowymi, dowolnie ideologicznymi szowinistami też), a nawet syjonistami zagrażającymi wolności i własności, moralności i człowieczeństwu nie tylko naszemu, ale i całego świata.
    Z wikipedią dyskutuję bo ona jest żydowska i wszystko wykręca na takie, jakie pasuje żydom - właśnie tym wrogim nam żydom, bo gdyby "żydom dobrym ludziom", to już oni by dbali o to, żeby nasze definicje, a więc i intencje działań były zgodne - BY W INTENCJI MIAŁY ZGODĘ, POKÓJ I DOBRO WSPÓLNE.

    Pani natomiast bezkrytycznie przywołując wikipedię na mnie zrzuca krytykę przytaczanych treści, choć będąc uczciwą, powinna to robić sama.
    Kiedy nie ma dyskusji, nie ma i problemu, jest więc domniemana zgoda na wejściu, ale faktyczna przegrana już w definicjach, czyli intencjach.
    Gdyby tak robili i inni to już by się okazało że z czasem wszyscy musieli by sie wdrozyć w kierat mentalny jaki nam by narzucały wikipedyczne definicje.

    W ten sposób okazuje się że pani prezentuje definicje wikipedii jako swoje, a teraz zdziwiona zauważa że definicje muszą być wspólne.
    Owszem, muszą być wspólne, ale jednoznacznie uzgodnione, a nie te, ktore akurat podobają się zydom, właścicielom wikipedii, podobnie jak i większości najbardziej opiniotrwórczych światowych mediów.

    Dopóki nie dorobimy się własnych wolnych od żydowskich intencji definicji zebrnych w internetowę (i nie tylko, bo i ogólnodostępną, papierową, z TRWAŁYMI DEFINICJAMI, wolnymi od ideologicznych interoretacji) encyklopedię, to musimy się przed oszustwami wikipedystów ostrzegać, a poza tym mówić swoim językiem, logicznym jednoznacznie rozumianym, na tyle prostym, żeby nie potrzebował "pośredników--tłumaczy", bo każde tłumaczenie czy pośrednictwo to juz kompromis i handel, to i możliwość fałszerstw zdradzieckich.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930