Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1726 postów 1449 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Bohdan Piętka: Antypolski sojusz.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ze strony wpływowego w obozie władzy środowiska „Gazety Polskiej” mamy już zatem do czynienia z otwartym sojuszem nie z łajdakami rządzącymi Ukrainą, ale z pogrobowcami nazizmu ukraińskiego.

Dla nikogo nie powinno być tajemnicą jakie jest oblicze pomajdanowej Ukrainy i kto nią rządzi oraz jakim celom polityki amerykańskiej służy kreowanie i utrzymywanie neobanderowskiego skansenu w tej części Europy. Zsolt Bayer wyraził to ostro, ale szczerze. W pełni świadome są tego również władze polskie i to akceptują w imię podległości swojej polityki celom polityki amerykańskiej. Przedstawiciele obozu rządzącego Polską przestali już nawet ukrywać to, że uważają nacjonalistów ukraińskich za swoich sojuszników przeciw Rosji i akceptują banderowską Ukrainę.

Następnego dnia po neobanderowskiej, a właściwie neonazistowskiej manifestacji w Kijowie odbyła się w stolicy Ukrainy konferencja poświęcona tematyce tzw. Międzymorza. Organizatorem tej konferencji była ultranacjonalistyczna partia Korpus Narodowy, która wyrosła z neobanderowskiego szwadronu śmierci nazywanego oficjalnie pułkiem „Azow” i jest uważana za neonazistowską. To daje wiele do myślenia i przede wszystkim uświadamia, że współczesne Międzymorze (Trójmorze) nie jest polską koncepcją geopolityczną mającą cokolwiek wspólnego z dawnymi koncepcjami piłsudczyków i Giedroycia o tej samej nazwie, ale pomysłem nacjonalistów ukraińskich, który oni podsuwają polskiej prawicy.

Gośćmi tej konferencji byli dr Jerzy Targalski – publicysta „Gazety Polskiej” i kierownik Studiów Przestrzeni Postsowieckiej Akademii Sztuki Wojennej w Warszawie, Damian Duda – dowódca Legii Akademickiej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Dariusz Materniak – autor książki o litewsko-polsko-ukraińskiej brygadzie LITPOLUKRBRIG, Michał Marek z Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Mariusz Patey – dyrektor Instytutu im. Romana Rybarskiego. Jerzy Targalski wygłosił referat pt. „Trójkąt Polska-Ukraina-Rumunia jako ważny element bezpieczeństwa regionalnego”. Postulował w nim, by Polska i Ukraina stworzyły strukturę konkurencyjną dla Unii Europejskiej [SIC!!!]. Stwierdził wprost, że „jest dla nas korzystne stworzyć swoją konkurencyjną Unię dla obrony interesów państw Europy Wschodniej”.

W czyim imieniu Targalski to powiedział? Przecież nie w imieniu swoim, tylko w imieniu środowiska „Gazety Polskiej”, które stanowi najtwardsze jądro rządzącej w Polsce partii Prawo i Sprawiedliwość. Damian Duda mówił o polskich doświadczeniach związanych z tworzeniem formacji paramilitarnych, Dariusz Materniak o perspektywach projektu LITPOLUKRBRIG, a Michał Marek o polsko-ukraińskim projekcie modernizacji technologicznej sił zbrojnych Ukrainy. O czym mówił dr Mariusz Patey – przedstawiciel środowiska powołującego się na spuściznę polityczną Romana Dmowskiego, co musi zdumiewać, a nawet szokować – portal kresy.pl dyskretnie przemilczał.

Ze strony wpływowego w obozie władzy środowiska „Gazety Polskiej” mamy już zatem do czynienia z otwartym sojuszem nie z łajdakami rządzącymi Ukrainą, ale z pogrobowcami nazizmu ukraińskiego. Za ten sojusz przyjdzie prędzej czy później zapłacić wysoką cenę społeczeństwu polskiemu, czyli tzw. zwykłym Polakom, żyjącym tu i teraz. Dzisiaj jeszcze nie wiemy jak wysoką. Mam jednak też nadzieję – chociaż może nie powinienem jej mieć – że odpowiedzialność za ten sojusz i jego skutki poniesie też partia Prawo i Sprawiedliwość wraz z kibicującymi jej w tej sprawie oponentami z Platformy Obywatelskiej.

Bohdan Piętka
Myśl Polska, nr 45-46 (4-11.11.2018)

Cały tekst:  //mysl-polska.pl/1706

Więcej informacji o konferencji w Kijowie:

Dyzurny geopolityk PiS na konferencji neonazistów

A przy okazji: od dawna zauważam co najmniej dwuznaczne zaangażowanie się dr Mariusza Pateya we współpracę z ukraińskimi nazistami oraz jego dziwaczne koncepcje geopolityczne, por.

Polska na rzekomym musiku:

Z niesmakiem obserwuję też „eksperta” pewnych środowisk narodowych, dr Mariusza Pateya z Instytutu im. Romana Rybarskiego, któremu marzyłby się powrót do projektu rurociągu Odessa-Brody-Płock-Gdańsk (DN), biegnącego przez całą długość krainy U, a który musiałby być sfinansowany przez Polskę (za pieniądze pożyczone od Żydów?), bo MUSIMY dywersyfikowac dostawy surowca i koniecznie przez krainę U, podczas gdy już takie Niemcy ... niczego nie muszą (moglibyśmy kupować tani surowiec z Iranu, ale starsi i mądrzejsi zakazali, więc tam MUSIMY, tu NIE MOŻEMY

GaPol czyli strefa probanderowskiej manipulacji:

(że niby Członkowie pułku Azow oddali cześć ofiarom rzezi wołyńskiej. ZDJĘCIA)

Na zdjęciu wprowadzającym widać pana Mariusza Pateya (Instytut Rybarskiego), zwolennika i entuzjasty „międzymorza” w jego postulowanej przez Michnika formie, czyli Ukrpolu (jako bazy dla uwspółcześnionej Judeopolonii czyli żydowskiej suwerenności wyspowej w dużych metropoliach miejskich od Odessy po Szczecin), modlącego się dupą do krzyża, a na pierwszym planie dwóch dzieciaków mających tyle wspólnego z „Azowem”, co i ja. Pod załączonym wyżej linkiem jest więcej zdjęć, na których widać wyraźnie, że jest to jakaś żenująca pokazówka pana Pateya i jego kilku młodocianych podopiecznych, zapewne studiujących w Polsce za polskie pieniądze.

Międzymorze szkodzi

Warto zwrócić uwagę, że wg fantastycznych planów dr Pateya osią jest POL-UKR (ta druga rządzona zapewne przez propolskich banderowców z „Azowa”), potem przyłączają się kraje bałtyckie (te same tradycje co na Ukrainie; szaulisi, łotewski Waffen-SS), potem żuk i żaba, Wegry i na końcu ewentualnie Białoruś. A tymczasem zdrowy rozsądek nakazywałby kolejność zupełnie odwrotną.

Forsowanie tak rozumianej idei Międzymorza leży w interesie Wielkich Niemiec, w interesie Izraela, nawet w interesie banderowców, ale na pewno nie w interesie Polski czy rozumianej w sposób tradycyjny cywilizacji europejskiej.

 

Oraz

Międzymorze nie pomoże ... a głupiemu zaszkodzi

  

KOMENTARZE

  • Targalski i "przyjaciele"
    Takie "elyty" lansuje globalna mafia żydowska.
    Targalski ma swój poziom wypisany na gębie... ale jest wielu przedstawicieli "elyt" którzy na gębie nie mają wypisanego ekstremizmu, głupoty, skrajnej patologicznej amoralności.
    Dopiera od tego co tacy gadają zaczynają się ludziom jeżyć włosy na głowach.

    Takie "elyty" rządzą Polską od 89r.

    Rządzące solidaruchy z Dudkiem na czele to tuż pod skórą czysta skondensowana "Targalszczyzna " .
    Ta ekstrema jest groźna co najmniej jak nazizm, islamizm, czy inny syjonizm.
    Gołym okiem widać że te wszystkie izmy" współpracują pod komendą syjonizmu czyli globalną mafią żydowską.
    To pokazuje jaką formacją jest w istocie globalna mafią żydowska i to niezależnie co ich marionetki publicznie kłamią w ich mass mediach.
  • Do @Oscar 17:53:32
    Panie @Oscar ! też twierdzę że żydo-syjonizm jest tak samo grozny jak niemiecki nazizm czy islamizm !!!

    Słowianie przeżyliśmy niemiecki Nazizm to i przeżyjemy żydo-syjonizm !

    Apel ! Polska Krajem Neutralnym ! bezpieczna i przyjazna sąsiadom !!!


    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach .
  • @Oscar 17:53:32
    Targalski był członkiem PZPR, tam pewnie nabrał cech służby partii. Teraz jest to PiS.
    Z. Gęby to typowy alkoholik

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930